co sądzicie o probolanie 50?

0

chce go kupic, ale nie wiem czy warto, jak z efektami etc i moze jeszcze polecilibyście jakis fajny plan treningowy dla osiagniecia jak najlepszych rezultatów he??

10 odpowiedzi

0

nawet dobry, a o do planu to nie ma tutaj zbyt wielkiej filozofii, zalezy co chcesz robic tzn jaki amsz cel: masa, siła??? oświec nas

0

Ej ja nie wiem, może i to jest przypadek, ale od kiedy stosuje ten suplement to jest naprawdę dużo lepiej jeśli idzie o przyrost masy miesnioowej, treningu na siłce nie zmieniłem, a jednak jest o wiele ciekawiej wiec mysle, ze to jednak te tabletki tak działają.

0

Koksam z tym i nie widze niestty jakiejś większej poprawy, może i trochę lepiej rośnie masa mięśniowa, ale jak dla mnie nie aż tak mocno żeby warte to było wydania tej kasy.

0

Może być, suplement jest delikatny i wydaje mi się ze naturalny dlatego uważam, ze jest godny uwagi. Specjalnie nie trenuje jakoś ostro na siłowni, raczej amatorsko, ale fajna masa by się przydała tylko nie chce szpachlować się tą chemią w wiadrach co to koksy co rano wcinają. Wydaje mi się ze to jest dobra alternatywa.

0

Działać to działa, ale dość wolno, długo czeka się na efekty.

0

ja tam zauwazylem dość ciekawą sprawę przy stosowaniu tego probolanu 50. Masa mięśniowa to szału nie ma, ale odnoszę wrażenie ze wyraźnie polepszyła mi się przemiana materii, dobrze się teraz czuje, nie mam problemów z żołądkiem, a te ostatynio mnie już dobiłay. Pod tym względem to jestem bardzo zadowolony.

0

długo to się stosuje?

0

Generalnie 16 tygodni powinno się stosować ten probolan. Na ulotce masz dokładnie napisane kiedy i w jakich ilościach bo dawka jest zmienna, radze się tgo trzymać bo bez konsultacji z lekarzem to lepiej nie kombinować.

0

jest spoko, czuje się po tym dobrze i masa rośnie, mam złe doświadczenia z takimi suplementami, ale przy tym jest wyraźnie ok wiec mogę polecić.

0

działanie ujdzie, widać ze coś pomoga i jest naturalne a to duzy plus, za to cena…kurna przegięli trochę, kupuje i tak, ale dobija ta cena niestety.